![]() |
|
|
|
|
|
|
|
|
Strona główna | Informacje | Uroczystości | Wspólnota | Historia parafii | Parafialny Oddział Akcji Katolickiej | Komunikaty 8. Męskiego Plutonu Różańca Dzierżoniów II | Kronika parafii | Linki | Liturgia na dzień dzisiejszy |
|
Narodowy Dzień Pamięci o Polakach - Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej - 12.07.2026. |
|
|
|
Nie o zemstę, lecz o pamięć
i krzyż nad grobem wołają ofiary…
|
|
Prezydent Andrzej Duda podpisał 2.07 ustawę z
dnia 4 czerwca 2025 r. o ustanowieniu 11 lipca
Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach
Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na
ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej
Polskiej. Święto upamiętnienia ofiary rzezi wołyńskiej i innych mordów dokonanych na obywatelach II Rzeczypospolitej przez ukraińskich nacjonalistów. 11 lipca to rocznica tzw. krwawej niedzieli, będącej punktem kulminacyjnym masowych eksterminacji polskiej ludności cywilnej na Wołyniu przez OUN, UPA, wspieranych przez lokalną ludność ukraińską. 83. lata temu, UPA dokonała skoordynowanego ataku na polskich mieszkańców 150 miejscowości na Wołyniu. Była to kulminacja trwającej już od początku 1943 r. fali zbrodni na Polakach, w której wyniku na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło ok. 100 tys. osób. Zbrodnie na Polakach były niejednokrotnie dokonywane z niebywałym okrucieństwem, ludzi palono żywcem, wrzucano do studni, używano siekier i wideł, ofiary wymyślnie torturowano przed śmiercią, gwałcono kobiety. "Na Wołyniu w 1943 r. wymordowano prawie 60 tys. Polaków. Wiele polskich wsi zostało zrównanych z ziemią. Dziś nie ma po nich śladu. Na początku 1944 r. ludobójstwo rozpętało się w sąsiednich województwa. Tutaj zginęło kolejne 100 tys. osób. Nie licząc więc pomordowanych Żydów nacjonaliści ukraińscy zgładzili prawie 150 tys. Polaków oraz dziesiątki tysięcy swoich rodaków. Do dziś większość z ofiar nadal nie ma swoich grobów i upamiętnień". Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski dla Wirtualnej Polski – „Marzyłam, żeby umrzeć od kuli, a nie od siekiery. Pamiętam to dobrze, ojciec nas uczył – nie dajcie się złapać. Biegnijcie. Nie kłaść się, nie zatrzymywać. Kto się zatrzyma, będą go torturować” – wspominała Sabina Czapiga, siostra kosmonauty Mirosława Hermaszewskiego. - "Myślę o matkach, które patrzyły na śmierć swoich dzieci. O dzieciach zabijanych na oczach rodziców. O całych polskich rodzinach i wioskach, które zostały doszczętnie zniszczone tylko dlatego, że były polskie. Dzisiaj, 11 lipca, w rocznicę Krwawej Niedzieli, wspominamy ofiary ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów z OUN i UPA. Jednak sama pamięć nie wystarczy. Wciąż gloryfikowani są ludzie i organizacje odpowiedzialne za te zbrodnie. Wciąż tysiące polskich ofiar czekają na odnalezienie, ekshumację i godny pochówek. Dlatego apeluję: podpisz petycję „STOP banderyzmowi”! Stop kultowi morderców z UPA! Domagamy się zakazu propagowania w Polsce ideologii OUN-B i UPA. W naszym kraju nie może być miejsca na kult sprawców ludobójstwa dokonanego na Polakach. Zwyrodnialcy nie mogą być uzanawani za bohaterów. To hańba i odrażające zakłamanie. Nie możemy na to pozwolić" - Blanka Bąkiewicz. 10 lipca w Dzierżoniowie na Cmentarzu Komunalnym odbyły się uroczystości z okazji 83. rocznicy ludobójstwa dokonanego na obywatelach Polski na ziemiach wschodnich II RP. Rozpoczęły się hymnem państwowym, po czym nastąpiły przemówienia okolicznościowe, zapalenie zniczy i złożenie wiązanek kwiatów, zakończyły się odśpiewaniem Roty. W niedzielę 12 lipca odprawiono Mszę Świętą w kościele pw. Królowej Różańca Świętego w Dzierżoniowie. Była ona sprawowana w intencji ofiar ludobójstwa banderowskiego na Kresach. Po mszy odbyło się spotkanie modlitewne przed pomnikiem upamiętniającym pomordowanych duchownych. "Z rąk ukraińskich nacjonalistów ginęli polscy duchowni. Masakry nie przeżyło 180 z nich, w tym klerycy i siostry zakonne. Wielu zamordowano w sposób wyjątkowo okrutny ks. Karola Barana przepiłowano na pół w drewnianym korycie. Innych zarąbano siekierami przy ołtarzu w czasie sprawowania liturgi". (https://wiadomosci.wp.pl/niechlubna-rola-duchownych-w-rzezi-wolynskiej-dlaczego-doszlo-do-ludobojstwa-6125757413172865a) W uznaniu działalności na rzecz Kresów prezes Stowarzyszenia Kresowian w Dzierżoniowie Florian Kuriata, wręczył proboszczowi ks. prałatowi Zygmuntowi Kokoszce, Medal Pamięci i Wierności Kresom II Rzeczypospolitej Polskiej. Podkreślił, że to wyraz uznania za utrwalanie pmięci o ludobójstwie Wołyńskim, na terenie parafii powstał pierwszy pomnik na Dolnym Śląsku upamiętnający bestialsko pomordowanych duchownych katolickich. Przerwane Eucharystie Msze niedzielne na Wołyniu już trwały, gdy banderowcy na świątynie napadały. Wtedy Nabożeństwa były już rozpoczęte, zbezczeszczano rzezią, - obrzędy święte. „Te Deum laudamus"... rozbrzmiewało, gdy siekierami ludzi pod chórem rąbano. Ksiądz hostię świętą podnosił do góry, wtedy bandyta zarąbał kapłana, ponury. Przerwane Msze Święte - nadal trwają a pomordowani Polacy - ciągle żądają, ukończenia tych Mszy przerwanych i Eucharystii niedokończonych. Straszliwa masakra, krew płynęła schodami, płacz i jęki konających, ludzie się tratowali. Żywych dobijano siekierami a potem granatami. po tej rzezi kościół z ciałami, - benzyną spanli. Te tragiczne zdarzenia nam opowiedział, jeden, będący w kościele, co sam ocalał. Ukryty na poddaszu między krokwiami, a potem pod martwymi ludzkimi ciałami. Gdy banderowcy odeszli, po dokonanej zbrodni, odzyskał przytomność, ocierając krew ze skroni. Pod osłoną nocy opuścił swoją świątynię spaloną, miejsce straszliwej zagłady i Mszę niedokończoną. Wiedziony wielką chęcią ocalenia swego życia, aby przekazać obraz straszliwego ludobójstwa. Jakie tej Niedzieli, 11 lipca 1943 r. zostało dokonane, aby nigdy nie zostało powtórzone i zapomniane!!! Mieczysław Habuda, ps. Hardy Kędzierzyn-Koźle, 30.08.2024 r. "Nie o zemstę, lecz o pamięć i prawdę wołają ofiary" - Wołyń 1943 r. Cześć i chwała ofiarom ludobójstwa wołyńskiego. Niech żyje wolna Polska! Szczęść Boże |